(a które nie są biżuterią!)

Pudełko – organizator

Biżuteria z kamieniami szlachetnymi wymaga przechowywania w suchym miejscu, bez dostępu światła. Niektóre kamienie i minerały są na działanie światła bardzo wrażliwe (np. turkus) i lepiej przechowywać je w zamkniętej kasetce.

Wybór na rynku jest ogromny. Pamiętajmy, by dobrać pudełeczko do stylu osoby, której je kupujemy. Warto przemyśleć też jego wymiary. Nie ma sensu kupować wielkiego pudła – mebla osobie, która ma tylko kilkanaście par kolczyków i vice versa.

Stojak na biżuterię

Nie każda biżuteria wymaga tego, by przechowywać ją w zamkniętym pudełku. Biżuterie z kamieniami sztucznymi, koralikami drewnianą, można bez stresu przechowywać na stojaku czy wieszaku. Specjalne stojaki na biżuterię mają sporo haczyków i miejsc, przez które można przewlec bigiel kolczyka. Stojak można zrobić również samemu – np. z gałęzi drzewa. Taki prezent ma wtedy podwójną wartość.

Zestaw do czyszczenia biżuterii

Dla kobiet posiadających dużo srebrnej biżuterii, dobrym prezentem będzie zestaw do jej czyszczenia. Elegancko zapakowany a jednocześnie praktyczny. Na pewno się przyda!

Biżuteria z czekolady

Ona myśli, że to kolejny naszyjnik, a to … bomba kaloryczna. Słodką biżuterię znajdziecie u producentów czekolady w nietypowych formach. (np. Manufaktura czekolady). Idealny prezent pod choinkę dla miłośników biżuterii, których chcemy zaskoczyć!

Książka o biżuterii

Dla wielu osób to właśnie książka jest najlepszym prezentem. W tej kategorii, można skusić się na poradnik do wyrobu autorskiej biżuterii lub książkę traktującą o jej historii. My polecamy Art Deco Moda i Biżuteria Piotra Koniecznego (dla tych którzy wolą czytać o biżuterii), „Polska biżuteria” Mieczysława Knoblocha lub dla tych, którzy wolą wydania albumowe „Biżuteria. Historia, projektanci, kolekcje” Judith Miller. Osobom chcącym robić biżuterię można kupić „Biżuteria z koralików. Ponad 100 oryginalnych projektów” – Juju Vail, a dla zaawansowanych ( i zainteresowanych złotnictwem) „Biżuteria Artystyczna. Kurs wytwarzania” – Andrzeja Bandkowskiego.